-Julita ma numer samego Johnny'ego Deep'a.- powiedział Kuba.
-O kurcze. To super.- odpowiedziała.
-Tak, ale jestem bardzo zmęczona i pójdę się wykąpać.- powiedziałam bo serio byłam zmęczona. Szybko weszłam do łazienki po drodze weszłam jeszcze do pokoju po piżamę, która składała się z białej koszulki z napisem "i love Gdańsk" i czarnych zwykłych szortów. Rozebrałam się i weszłam pod prysznic. Cały czas w głowie myślała o tym co powiedział mi Johnny. O zakochaniu się w dwóch osobach. Chyba ma rację. Teraz jestem pewna, że wolę Kubę. Cieszę się, że spotkałam mojego ulubionego aktora bo inaczej mogłabym źle wybrać i nawet nie mam ochoty myśleć co by się stało. Chwyciłam z półki pierwszy lepszy szampon i wcieram go w włosy. Nawet całkiem ładnie pachniał. Spłukałam pianę, chwyciłam ręcznik i wyszłam z prysznica. Nie śpiesząc się nigdzie powoli wycierałam się. Wysuszyłam włosy, umyłam zęby i wyszłam z łazienki. W korytarzu spotkałam Kubę.
-No w końcu. Dłużej się nie dało?- spytał.
-Dla mnie to 5 minut.- odpowiedziałam.
-Kobiety.- powiedział.
-Słyszałam.
-Miałaś słyszeć.- krzyknął z za drzwi.
-Cham.- powiedziałam pod nosem, tak żeby nie usłyszał i na szczęście nie usłyszał. Weszłam do pokoju i brudne ciuchy włożyłam do oddzielnej kieszonki w mojej torbie. Chcę się po prostu położyć i spać co zaraz uczynię, Usiadłam na łóżku i w myślach gadałam sobie sama ze sobą bo w takie coś jak Bóg nie wierze.
-I co?
-Co i co?
-Wiesz już co zrobisz, prawda?
-Nie wiem. Pod prysznicem byłam pewna, że kocham Kubę, ale teraz mam mętlik w głowie.
-Stara ja jedyna wiem co siedzi Ci w głowie.
-Skąd niby?
-Jestem Tobą?
-No tak. Zapomniałam.
-Z tego wszystkiego widzę, że go kochasz.
-Go czyli kogo?
-Nie wiesz?
-Nie...
-No to kochasz...
Serio? Akurat jak już miałam się dowiedzieć kogo kocham to jeden z nich do pokoju musiał mi wejść.
-Co tak szybko?- spytałam.
-Odpowiedź jest jedna i logiczna... nie jestem dziewczyną.- powiedział uśmiechając się do mnie.
-Taaak, ale jesteś wredny.- powiedziałam.
-Taka moja natura skarbie.- powiedział i mnie pocałował. I to dało mi do myślenia. Im więcej będę go całować może szybciej się dowiem kogo kocham.
--------------------------------------------
Serio przepraszam, że taki krótki, ale ciężko mi się go pisze i nie chcę Was z niczym zostawiać ^.^ Do następnego
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz